Dożywotni zakaz go nie powstrzymał. 31-latek z Otwocka w areszcie po jeździe pod wpływem narkotyków
Policjanci z Otwocka zatrzymali 31-letniego kierowcę, który prowadził Citroena, mimo że sąd na zawsze odebrał mu prawo jazdy. Co więcej, badanie krwi wykazało, że mężczyzna był pod wpływem marihuany i amfetaminy. Teraz najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
Notoryczne łamanie zakazu
Do zatrzymania doszło na terenie Otwocka. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Otwocku postanowili skontrolować kierowcę Citroena. Jak się okazało, mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a mimo to wsiadł za kierownicę.
Jak przekazał mł. asp. Marcin Jabłoński z KPP Otwock, mężczyzna notorycznie łamał sądowy zakaz. To nie było pierwsze takie przewinienie w jego wykonaniu. Tym razem jednak konsekwencje będą znacznie poważniejsze.
Areszt tymczasowy na 3 miesiące
Prokuratura Rejonowa w Otwocku wystąpiła do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec 31-latka. Sąd Rejonowy w Otwocku przychylił się do wniosku i zdecydował o umieszczeniu mężczyzny w areszcie tymczasowym na okres 3 miesięcy.
To efekt tego, że kierowca nie tylko złamał zakaz, ale również prowadził pojazd pod wpływem narkotyków. Badanie krwi potwierdziło obecność marihuany i amfetaminy w jego organizmie. Takie zachowanie stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Mają być surowsze kary dla recydywistów
Sprawa otwockiego kierowcy wpisuje się w szerszy problem, z którym walczy Ministerstwo Sprawiedliwości. Trwają prace nad zmianami w Kodeksie karnym, które mają zaostrzyć kary dla osób notorycznie łamiących zakazy prowadzenia pojazdów.
Projekt zakłada między innymi koniec kary w zawieszeniu dla recydywistów. Chodzi o to, aby osoby, które wielokrotnie wsiadają za kierownicę mimo sądowych zakazów, nie unikały więzienia. Likwidacja luki prawnej ma sprawić, że kolejne zakazy będą następować po sobie bez możliwości ich ominięcia.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Otwocka?
Bezpieczeństwo na drogach to sprawa, która dotyczy każdego z nas. Kierowca, który prowadzi pod wpływem narkotyków i z dożywotnim zakazem, to realne zagrożenie dla pieszych, rowerzystów i innych kierowców. Dzięki szybkiej reakcji policji udało się wyeliminować taką osobę z ruchu, przynajmniej na najbliższe miesiące.
Policja apeluje o rozsądek na drodze i przypomina, że jazda pod wpływem jakichkolwiek środków odurzających jest nie tylko nieodpowiedzialna, ale i karalna. Każdy mieszkaniec może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa, reagując na widok nietrzeźwego lub odurzonego kierowcy.
Co dalej?
31-latek pozostanie w areszcie tymczasowym przez najbliższe 3 miesiące. W tym czasie prokuratura będzie prowadzić dalsze czynności w tej sprawie. Jeśli zmiany w Kodeksie karnym wejdą w życie, podobne przypadki będą kończyć się jeszcze surowszymi konsekwencjami.
To ważny sygnał dla wszystkich, którzy lekceważą sądowe zakazy – prawo ma być skuteczne, a recydywa nie będzie już tolerowana. O sprawie będziemy informować na bieżąco.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!